OBORNIKI WIELKOPOLSKIE 2006 - I i II Runda Mistrzostw Polski oraz I i II Runda Pucharu Polski w Rajdach Enduro - 25/26.03.2006

Oborniki 2006

Park Maszyn fot. Paweł Felski Mimo niesprzyjającej pogody w dniach 25 i 26 marca zorganizowano w Obornikach I i II rundę Mistrzostw Polski i Pucharu PZM w Motocyklowych Rajdach Enduro. Tydzień wcześniej Obornicki Motoklub zorganizował na swoim torze zgrupowanie dla wszystkich chętnych do rozpoczęcia nowego sezonu. Warunki były bardzo złe, ale dzięki staraniom ATV Polska i działaczy z Obornik, tor nadawał się jako tako do jazdy, a na piaskach obok toru można było nawet coś przetrenować. Większość zawodników obecnych na zgrupowaniu była przekonana, że zawody zostaną odwołane. Było bardzo zimno, a w lesie, grubą warstwą, zalegał lód. Mimo wielu negatywnych opinii, w tym, samego Prezesa Obornickiego Motoklubu, pana Waldemara Irackiego, działacze PZM postanowili, że zawody się odbędą w wyznaczonym terminie. Argumentem za, był fakt, że ewentualny inny termin MP kolidowałby z pierwszą edycją ME na Sycylii. No, cóż, każdy może spojrzeć na kalendarz i wyrobić sobie zdanie na ten temat. Argumentów przeciw było dużo, a najważniejszy z nich, to zdrowie zawodników. Pan każe, sługa musi. Przyjechaliśmy, zatem do gościnnych jak zwykle Obornik i w piątek wieczorem zdaliśmy motocykle do Parku Zamkniętego. Najbardziej było mi szkoda niezawodnych kolegów z f-my Zubix, obsługującej jak zawsze chronometraż, którzy musieli kilka godzin przesiedzieć na zimnie, mierząc głośność wydechów. O dziwo, pojawiło się na starcie aż 109 zawodników wszystkich klas, co jest dobrym wynikiem zważywszy na zimno i lód zalegający w lasach. Organizator, czyli Obornicki Motoklub, robił, co mógł, aby przygotować próby. Bardzo podoba mi się w Obornikach, to, że tor jest zawsze przygotowany, najazdy na skoki wyrównane, a na każdym skoku stoi funkcyjny z chorągiewką, aby w razie upadku dać znać następnemu zawodnikowi, że jest niebezpiecznie. Start  fot. Paweł Felski Sama trasa okrężna była wytyczona tak, aby można było dojechać nią od próby do próby, bez żadnych trudnych elementów. Tutaj organizator mógł niewiele, bo w lesie nie było wyboru. Jechaliśmy po lodzie, a drugiego dnia, gdy przyszło wraz z deszczem ocieplenie, jechaliśmy po lodzie i wodzie. Pierwszego dnia jeden ze startujących ze mną kolegów, powiedział, że gdyby chciał pojeździć po śniegu, to kupiłby skuter śnieżny zamiast motocykla rajdowego. I rzeczywiście, wkrótce potem spadł śnieg, który przykrył nasze wyjeżdżone ślady. Trasa była oznakowana dobrze. Jechałem w drugiej trójce i nie miałem żadnych problemów. Wiem jednak, że część kolegów z Pucharu, a także z Mistrzostw, pobłądziła. Na szczęście czasy były bardzo luźne. Porządku na trasie i próbach osobiście pilnował sędzia zawodów, pan Andrzej Rencz i trzeba przyznać, że wyszedł zwycięską ręką z kłopotów, jakie niesie ze sobą sędziowanie zawodów rozgrywanych w tak trudnych warunkach pogodowych. Prób na kółku było trzy, w tym nowość tegoroczna - test extreme. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że jest to krótka, wolna próba o charakterze trialu. W Obornikach, trialowy charakter próby został zapewniony przez dwukrotne ułożenie ciągu kilku drewnianych bali o różnej średnicy. Nie wszyscy radzili sobie dobrze i można śmiało powiedzieć, że na tej właśnie próbie padały rozstrzygnięcia w klasach.

Test extreme fot. Paweł Felski Warto też wiedzieć, że zawody miały bardzo ładną, jak na warunki pogodowe, oficjalną oprawę. Zawodnicy startowali z podwyższenia, były obecne media, a także sporo kibiców.
Większość tych zmian na lepsze zawdzięczamy trenerowi kadry, Maćkowi Wróblowi, który stara się podnosić poziom rodzimego enduro wystawiając do zawodów coraz lepszych zawodników, w tym także zagranicznych. Poprawia to na pewno konkurencję, a także umożliwia podnoszenie umiejętności innym na zasadzie obserwacji szybko jeżdżących obcokrajowców. Drugim, równie ważnym aspektem działalności grupy „Maciej Wróbel Racing Team” jest próba szerszego przedstawienia w mediach rajdów enduro w ramach cyklu Mistrzostw Polski. Te działania, wraz z wprowadzeniem bardzo widowiskowego extreme testu, mogą pomóc nam wszystkim w pozyskiwaniu sponsorów na kolejny rok – za to należą się Maćkowi Wróblowi wielkie brawa.

Test extreme  fot. Paweł Felski Wracając do rajdu - po starcie wjeżdżaliśmy na dość krótki Cross test, po którym była udręka jazdy w zimnie i śniegu do miejsca, gdzie zlokalizowano test Country, również nieco za krótki. Potem znów niefajny powrót na bazę rajdu, gdzie przed końcem kółka wjeżdżaliśmy na test Extreme, mocno oblężony przez kibiców. Pierwszego dnia jechaliśmy 4 koła, a w niedzielę 3. Puchar, odpowiednio jedno kółko mniej każdego dnia i zawodnicy Pucharu, chyba słusznie, nie wjeżdżali na test Extreme. Czołówka Pucharu, na pewno by sobie poradziła z kłodami, lecz reszta zawodników zbyt mocno narażałaby na szwank swe zdrowie i maszyny.

Wyniki Sportowe

Mistrzostwa Polski - Klasa Młodzik
Niestety tylko trzech młodzików wystartowało w Obornikach i to pewnie tych trzech najtwardszych. Zawody wygrał Patryk Bielec (BKM Bielsko) przed Przemysławem Bieleckim ( KTM Novi) i Jakubem Piątkiem ( KM Cross).

Mistrzostwa Polski - Klasa E1
Łukasz Kurowski na Test extreme fot. Paweł Felski Zawody wygrał Jari Matilla (KKM Kwidzyn) przed Łukaszem Kurowskim (MK Olsztyn) i Karolem Kędzierskim ( AP W-wa). Matilla jeździ dla zespołu Maćka Wróbla i to jeździ szybko. Myślę, że jest w zasięgu Łukasza Kurowskiego i ci dwaj stoczą w trakcie sezonu zacięty bój o prymat. Oczywiście włączyć się mogą do tej walki obaj bracia Kędzierscy i być może, Paweł Szturomski. Tych pięciu zawodników tworzy czołówkę tej klasy.

Mistrzostwa Polski - Klasa E2
Tutaj, etatowy zwycięzca z poprzedniego sezonu, Marek Przybysz ( AP Głogów) musiał oddać palmę pierwszeństwa Markowi Świderskiemu (AP W-wa) i zadowolić się drugim miejscem. Przybysz jechał te zawody dość pechowo, a i na Extreme zdarzało mu się na kłodach zawisnąć. Wykorzystał to skuteczny Marek Świderski, a trzecie miejsce zajął jego kolega klubowy Jakub Przygoński. Wszyscy oni używali motocykli Honda, jadąc dla zespołu Macieja Wróbla, który od tego sezonu oprócz GasGas-ów, wyposaża swoich jeźdźców także w maszyny HM-Honda. Michał Ostrzyżek z KKM Kwidzyn był czwarty, a Krzysztof Jarmuż (MKS Stryków) – piąty.

Mistrzostwa Polski - Klasa E3
W tej klasie ponownie triumfował obcokrajowiec jadący dla Maćka Wróbla, Ivan Jakes ( KKM Kwidzyn). Jakes wyprzedził o 22 sekundy z dwóch dni Sebastiana Krywulta (BKM Bielsko) i sądzę, że podobnie jak Matilli w E1, Jakesowi nie będzie łatwo wygrać tej klasy. Trzecie miejsce zajął Paweł Świderski z AP W-wa, a czwarte Mirosław Kowalski z SMK Krzeniów.

Mistrzostwa Polski - Klasa Junior
Słuszną decyzją GKSM wprowadzono od tego roku klasę Junior, czyli zawodników do 23 roku życia, mogących posługiwać się dowolnym motocyklem. W Obornikach pojawiło się na starcie 12 zawodników i ta dość liczna obsada dobrze rokuje przyszłości naszego enduro. Wygrał Wacław Skolarus (AQ) przed Błażejem Gazdą (SMK Krzeniów) i Marcinem Fryczem (BKM Bielsko). W tej klasie jest jeszcze kilku innych zawodników, którzy mogą włączyć się do walki o prymat, jak choćby pierwszy drugiego dnia, Mateusz Bembenik (SMK Krzeniów)

Mistrzostwa Polski - Klasa Weteran
Niesłuszną decyzją GKSM, bez konsultacji z klubami i zainteresowanymi, zlikwidowano klasę Weteran. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Nie jest tajemnicą, że utrzymanie klasy w Mistrzostwach kosztuje rocznie pewną kwotę pieniędzy i PZM płacąc na klasę Junior, postanowił nie płacić na klasę Weteran – trzeba przyznać, dość słabo ostatnio obsadzoną. Dano młodym – bardzo dobrze, zabrano dziadkom – też dobrze. Dlaczego jednak zlikwidowano klasę? Weterani pojechaliby dla samej satysfakcji, po tytuł, po wazon. Nie muszą odbierać nagród pieniężnych, bo przecież rozumieją, że PZM nie stać na utrzymanie tych dwóch klas (he,he). Juniorzy, dla przyszłości naszego enduro, są ważniejsi. Zapomniano jednak, że zawodnicy jeżdżący w MP łatwiej pozyskują sponsorów, czy to dla klubu, czy dla Grupy Zawodniczej. Jeżeli robią wyniki, nawet w klasie Weteran, to rozmowa ze sponsorem łatwiejsza, a i dla klubu są interesującym kąskiem, bo przywożą punkty. Wycofując klasę Weteran z MP, znacznie utrudniono starty weteranom, a także tej młodzieży, którą się opiekują. Bo chyba Panowie z GKSM wiedzą, że Chorodyński, Grygiel,ja, czy kilku innych kolegów, opiekujemy się i juniorami, i młodzikami, którzy z nami trenują i dla których staramy się na każdy sezon pozyskać pomoc sponsorską. A co teraz powiemy tym, którzy nam pomagają? Że jesteśmy czerwoną latarnią w klasie? Przecież sponsora nie obchodzi to, że ścigamy się z chłopakami, którzy są w wieku naszych dzieci. Tak trochę Panowie, dziecko z kąpielą wylaliście, czyż nie?

Mistrzostwa Polski - Klasa 2K
Rafał Sonik (ATV Polska), Jacek Szymczak (ATV Polska) i Tomasz Kasprzak (ATV Polska), oto kolejność po dwóch dniach w tej klasie. Tak na marginesie tej klasy muszę zauważyć, że koledzy z grupy quadów ( niekoniecznie tych z 2K MP) na asfaltach jechali dużo za szybko i niebezpiecznie. No, bo kto widział, żeby jechać uślizgami na drodze publicznej, gdzie oprócz innych pojazdów, odbywa się ruch zawodników w obie strony. I po co? Przy tak luźnych czasach? Wiem, kto tak jeździł, bo sam widziałem. Tym razem jednak spuszczę zasłonę milczenia na taką, delikatnie mówiąc, nieroztropność.

W klasyfikacji klubowej MP prowadzi BKM Bielsko przed AP W-wa i KKM Kwidzyn. W klasyfikacji zespołowej prowadzi Team Kwidzyn przed AP W-wa I i AP W-wa II, natomiast w klasyfikacji zespołów sponsorskich pierwsze miejsce zajmuje M.Wróbel Racing Team Poland I przed M.Wróbel Racing Team Poland II i KTM Blachy Prószyński Racing.

Puchar PZM - Klasa Młodzik
W tej klasie wystartowało tylko dwóch zawodników. Wygrał Adrian Nagrodzki (AMK Płock) przed Rafałem Bracikiem (KTM Novi).

Puchar PZM - Klasa E1
Zawody ukończył na pierwszym miejscu ubiegłoroczny zwycięzca tej klasy Sebastian Baklarz (BKM Bielsko) przed Tomaszem Walendowiczem (KM Quercus) i Przemysławem Bielawskim (KM Drwęca).

Puchar PZM - Klasa E2E3
Pierwszym w gronie 24 zawodników startujących w tej klasie okazał się Jacek Grabowski (MK Oborniki). Drugie miejsce zajął Paweł Puciłowski (Off Road Białystok), a trzecie Krzysztof Rychel (Castrol). Zawodów nie ukończyło kilku szybkich zawodników jak Duda, Kruger czy Kruszyński.

Puchar PZM - Klasa Weteran
Zawody wygrał, startujący po dłuższej nieobecności, Leszek Węgrzynowski ( Castrol) przed Krzysztofem Grausch (Sokół Poznań) i Svenem Babel (Niemcy). W tej klasie zgłosiło się 10 zawodników i jest to sporo, zważywszy na warunki pogodowe i co by tu nie mówić, wiek startujących.

Puchar PZM - Klasa 2K
Tutaj również kilka nazwisk znanych z poprzednich sezonów. Wygrał Jacek Stelmaszyk (MK Oborniki) przed Danielem Wawro i Michałem Markiem, obaj z ATV Polska.

Puchar PZM - Klasa 4K
Tomasz Bartosiewicz , Bogdan Czech i Artur Cecot, oto pierwszych trzech w tej klasie. Wszyscy jeżdżą dla ATV Polska.

W punktacji zawodników jeżdżących w MX & ENDURO by Mirosław Kowalski zawody otrzymują:

- Trasa - 4 pkt
- Organizacja - 9 pkt
- Sędziowanie - 9 pkt
- Ocena ogólna - 22/30 . Nota - dobre.

Warunki w lesie były takie, że zawody nie powinny zostać przeprowadzone. Szczęściu należy przypisać fakt, że nikomu nic poważnego się nie stało. Mimo, że organizator nie odpowiada za pogodę, to nie możemy lepiej ocenić trasy okrężnej. Właściwie i tak 4 pkt, to za wysoko.
Organizacja, jak na Oborniki przystało – bardzo dobra. Skrzyżowania zabezpieczone, próby przygotowane. Trochę wolno odtwarzano trasę testu Country po zerwaniu taśm. Sędziowanie bez zastrzeżeń, mimo niewątpliwych, obiektywnych, trudności.
Zawsze przyjeżdżajcie na zawody do Obornik. Tutaj niezmiennie panuje dobry klimat ( nawet zimą) dla enduro.

Pozdrawiam

Artur Łukasik

Filmy z rajdu w Nowym Kościele: 19 MB
Realizacja: Renata Łukasik

Film z Test Extreme  Zdjęcia: Renata Łukasik .wmv 10 MB

Zapraszamy do wymiany opinii !
enduro@enduro.pl

SZCZEGÓŁOWE WYNIKI Z RAJDU I KLASYFIKACJA INDYWIDUALNA

DOSTĘPNE NA STRONACH FIRMY ZUBIX OBSŁUGUJĄCEJ SYSTEMY OBLICZENIOWE I POMIAROWE NA RAJDACH ENDURO

Zdjęcia z rajdu

Autor: Paweł Felski

Zdjęcia z rajdu

Autor: Michał Andrzejewski