NOWY KOŚCIÓŁ 2006 - III i IV Runda Mistrzostw Polski oraz III i IV Runda Pucharu Polski w Rajdach Enduro - 6/7.05.2006

Nowy Kościół 2006

Park Maszyn fot.Paweł Błaszczak W dniu 5 i 6 maja została rozegrana w Nowym Kościele kolejna runda zawodów o Mistrzostwo Polski i o Puchar PZM w Motocyklowych Rajdach Enduro. Jak zwykle na rajd do Nowego Kościoła, organizowany przez SMK Krzeniów, przyjechali najtwardsi zawodnicy. Rajdy organizowane przez rodzinę Bembenik, w pięknych terenach Gór Kaczawskich, cieszą się słusznie opinią trudnych i bardzo wyczerpujących. Taki był też plan na ten sezon. Niestety pogoda nie dopisała. Przez oba dni rajdu świeciło piękne słońce. Trasa i próby przygotowane przez Bartka Bembenika, były suche, a przez to łatwiejsze niż zwykle. Ja, w ciągu ostatnich kilku lat, nie pamiętam rajdu w Nowym Kościele przejechanego przy tak ładnej pogodzie. Tym sposobem aura pomogła zawodnikom i dała wszystkim szansę obejrzenia pięknych okolic Nowego Kościoła inaczej niż tylko przez zaparowaną szybkę gogli. START fot.Paweł Błaszczak Procedury rejestracji zawodników i zdawania motocykli są już dla organizatorów i samych zawodników czynnościami rutynowymi, stąd pominę je w moich relacjach. Ciekawostką jest fakt, że start do rajdu postanowiono zorganizować w centrum Świerzawy, gdzie liczne grupy kibiców mogły z bliska obserwować zawodników. Niestety, Świerzawa jest oddalona o około 10 km od bazy rajdu, zlokalizowanej jak zwykle w okolicach toru motocrosowego SMK Krzeniów. To spowodowało kłopot związany z dostarczeniem motocykli w piątek z bazy rajdu do Świerzawy. Mimo to uważam, że idea startu z centrum miasta jest warta kontynuacji, bo jest to jeden z łatwiejszych sposobów popularyzacji tej dyscypliny sportu. Potem wszystko toczyło się już normalnym trybem, a starty i zakończenie poszczególnych etapów były na bazie rajdu. W sobotę rajd rozpoczęło 108 zawodników wszystkich klas, a nie ukończyło tego dnia tylko12 pechowców. Po starcie ze Świerzawy zawodnicy dojeżdżali do PKC w Lubiechowej, gdzie na łąkach zlokalizowana była próba enduro. Podobna w konfiguracji do zeszłorocznej, ale bez odcinka błotnego, za co zawodnicy są organizatorom wdzięczni. Gdyby padał deszcz, wówczas wjazdy w błoto są dla nas obojętne, ale przy ładnej pogodzie wolimy nie niszczyć niepotrzebnie sprzętu i motocykli. Podjazd fot.Paweł Błaszczak Po teście enduro, był znany z poprzednich lat podjazd, ale z uwagi na brak deszczu, nie stanowił już żadnego problemu. Następnie trasa prowadziła szlakami znanymi z lat poprzednich aż do testu extreme zlokalizowanego około 1,5 km przed bazą rajdu tuż przy głównej asfaltówce. Sam test, oglądany przez tłumy kibiców, był ciekawy o prawidłowym stopniu trudności. Jednak przy padającym deszczu byłby bardzo trudny, z uwagi na krótkie, strome podjazdy w lesie. TEST EXTREME fot.Paweł Błaszczak Większość zawodników zupełnie sprawnie przejeżdża kłody, choć był i taki kolega z Pucharu PZM, który test o długości około 1,5 minuty jechał dłużej niż 20 minut. Na filmie pokazujemy różne techniki jazdy testu extreme. Po wyjeździe z tej próby wjeżdżaliśmy na bardzo ładny, podjazdowo - zjazdowy odcinek przy bazie rajdu, ale niestety fatalnie oznakowany. Wszyscy zgubili tam trasę, jednak z uwagi na to, że było to wciąż blisko bazy rajdu i tę okolicę wszyscy znają, trafiliśmy z powrotem na próbę cross. Od drugiego koła oznakowanie zostało poprawione. Próba cross przebiegałą tylko po torze motocrosowym i była zdecydowanie za krótka jak na standardy Mistrzostw Polski. Sam tor był w stanie takim, jakim, bez mała, uczyniła go natura, więc należało bardzo starannie dobierać tor jazdy, aby nie zetknąć się gwałtownie z twardą jak kamień matką ziemią. Tak, więc 3 próby na kółku, a kółek było 4 w sobotę i 3 w niedzielę. Puchar oczywiście o jedno koło każdego dnia mniej. Czasy organizator przygotował na deszcz (?), więc zawodnicy przyjeżdżali na PKC i 20 minut przed. Można było zrobić remont motocykla i jeszcze odpocząć. Na koniec jeszcze jedna sprawa. Otóż nie jest żadną tajemnicą, że pewne grupy zawodników trenowały przed zawodami i na torze motocrosowym i na łąkach w Lubiechowej. W sumie nie jest to żadnym dramatem, bo chyba każdy mógłby to zrobić, po uprzednim umówieniu się z panem Bartkiem Bembenikiem. Wszak są to obiekty dostępne do treningów, prawda? Ale przejazdy przez próbę extreme dwa dni przed zawodami to zdecydowanie przesada. Wygrać za wszelką cenę, łamiąc reguły tego sportu wszak nie honor. Chyba, że ja się mylę?

Wyniki Sportowe

Mistrzostwa Polski - Klasa Młodzik
Wystartowało tylko 3 młodzików, co powinno budzić słuszne obawy we władzach PZM. Wygrał Patryk Bielec (BKM) przed Krzysztofem Gronostajem (MK Oborniki) i Przemysławem Bieleckim (KTM Novi).

Mistrzostwa Polski - Klasa E1
Łukasz Kurowski Fot.Paweł Błaszczak I tutaj frekwencja nie bardzo dopisała, bo wystartowało tylko 6 zawodników. Na szczęście 4 pierwszych reprezentuje bardzo wysoki poziom. Wygrał Jari Mattila (KKM Kwidzyn) jadący dla zespołu Macieja Wróbla przed Łukaszem Kurowskim (MK Olsztyn) jadącym dla zespołu Blachy Pruszyński. Trzecie miejsce zajął Łukasz Kędzierski (AP W-wa), a czwarte Paweł Szturomski (AP Głogów).





Mistrzostwa Polski - Klasa E2
W tej klasie mamy przynajmniej 6 dobrych zawodników, a są to w kolejności od pierwszego do szóstego miejsca: Marek Przybysz (AP Głogów), Marek Świderski (AP W-wa), Łukasz Bartos (AMK RED), Jakub Przygoński (AP W-wa), Karol Kędzierski (AP W-wa) i dołączający do nich ostatnio Maciek Stolarski (OFF ROAD). W tej grupie aż 3 zawodników jeździ w teamie Maćka Wróbla, a Bartos dla zespołu Blachy Pruszyński.

Mistrzostwa Polski - Klasa E3
Tutaj kolejność była następująca: Ivan Jakes (KKM Kwidzyn), Sebastian Krywult (BKM), Paweł Świderski (AP W-wa).Jakes i Świderski jeżdżą dla Maciej Wróbel Racing Team, a Krywult i czwarty na mecie Mirosław Kowalski(SMK Krzeniów) jeżdżą dla zespołu Blachy Pruszyński. Tych czterech jeździ szybko, a drugiego dnia Krywult wygrał z Jakesem, niestety zbyt małą różnicą, aby wygrać z dwóch dni. W tej klasie startowało 6 zawodników, więc także marnie.

Mistrzostwa Polski - Klasa Junior
Wystartowało 17 juniorów i to cieszy, tym bardziej, że jeździ w tej klasie kilku szybkich chłopaków. Pierwsze miejsce zajął Błażej Gazda (SMK Krzeniów) przed Mateuszem Bembenikiem (SMK Krzeniów) i Wacławem Skolarusem (AQ). Bardzo dobrze pojechało jeszcze, co najmniej trzech zawodników, tj. czwarty na mecie Michał Bolmiński (KTM Novi), piąty, Kamil Walczak (KM Cross) i szósty Łukasz Bembenik (SMK Krzeniów). Nieźle pojechał również siódmy na mecie Marcin Frycz (BKM).

Mistrzostwa Polski - Klasa 2K
Wygrał niezawodny Rafał Sonik (ATV), który kolekcjonuje wazony jak inni, nie przymierzając, pudełka od papierosów. Drugie miejsce zajął Tomasz Kasprzak (ATV), a trzecie Radosław Sawicz (KTM Novi).

W klasyfikacji generalnej prowadzi po czterech rundach z kompletem punktów Jari Mattila (KKM Kwidzyn) przed Łukaszem Kurowskim (MK Olsztyn) i mającymi tyle samo punktów – Markiem Świderskim (AP W-wa) i Markiem Przybyszem (AP Głogów). W klasyfikacji klubowej prowadzi AP W-wa przed BKM Bielsko i KKM Kwidzyn. W klasyfikacji zespołów sponsorskich: Maciej Wróbel Racing Team I przed KTM Blachy Pruszyński Racing i Maciej Wróbel Racing Team II. Natomiast w klasyfikacji zespołowej prowadzi po czterech rundach AP Warszawa I przed Team Kwidzyn i BKM Bielsko I.

Puchar PZM - Klasa Młodzik
Niestety w tej klasie, podobnie jak w MP nie zanotowano dużej frekwencji. Pierwsze miejsce zajął Adrian Nagrodzki(AMK Płock) przed Rafałem Bracikiem (KTM Novi) i Damianem Jędrzejczykiem (KKM Kwidzyn). Nie ukończył zawodów Kacper Czarski (MK Oborniki).

Puchar PZM - Klasa E1
W tej klasie karty rozdaje ubiegłoroczny mistrz, Sebastian Baklarz (BKM), który zajął w Nowym Kościele pierwsze miejsce. Wyprzedził Pawła Szymkowskiego i Wojciecha Szymkowskiego (BKM).Pozostali zawodnicy zanotowali sporą stratę do trzech pierwszych.

Puchar PZM - Klasa E2E3
Marcin Kruger (Castrol) przed Darkiem Dudą (BKM) i Krzysztofem Rychel (Castrol). Duda przegrał niewiele, tylko o 34 sekundy z dnia, co oznacza powolny powrót Darka do zeszłorocznej formy. 

Puchar PZM - Klasa Weteran
W tej klasie trwa w najlepsze zażarta walka o prymat. Ja widzę co najmniej kilku zawodników mogących zająć pierwsze miejsce na koniec sezonu. Najpoważniejszym kandydatem jest zwycięzca z Nowego Kościoła, Witold Sikora z Krosna. Drugie miejsce zajął, zawsze pewnie jadący, Jacek Dębski (AMK Łódź), a trzecie Krzysztof Grausch (Sokół Poznań). Na pewno może wygrać tę klasę Leszek Węgrzynowski(Castrol), który nie ukończył pierwszego dnia i dlatego nie zajął znaczącego miejsca w klasyfikacji końcowej rajdu.

Puchar PZM - Klasa 2K
Tutaj starzy znajomi z poprzednich sezonów. Pierwsze miejsce Daniel Wawro (ATV) przed Michałem Markiem(ATV) i Mariuszem Omiotkiem (Castrol), który jest nową twarzą w tym towarzystwie i na razie jeździ nieco wolniej niż jego konkurenci.

Puchar PZM - Klasa 4K
Tomasz Bartosiewicz (ATV), Robert Anioł(ATV) i Roman Eliasz (ATV). W tej klasie aż czterech zawodników nie ukończyło drugiego dnia i stąd dopiero 3 miejsce Eliasza, który jechał najszybciej na próbach.

W punktacji zawodników jeżdżących w MX & ENDURO by Mirosław Kowalski zawody otrzymują:

- Trasa - 8 pkt
- Organizacja - 8 pkt
- Sędziowanie - 9 pkt
- Ocena ogólna - 25/30 . Nota - bardzo dobre.


Trasa była oznakowana dość niedbale. Można uskarżać się, że w tym rajdzie było za dużo asfaltów, ale nie robimy z tego tytułu wielkiego zarzutu, bo wiemy jak trudno uzyskać zgodę na przejazd przez lasy czy łąki. Na teście w Lubiechowej dość łatwo można było ściąć trasę. Nie zarabiało się na tym dużo, ale zawsze była niepotrzebna pokusa. Bardzo dobry extreme test.

Pozdrawiam

Artur Łukasik

Filmy z rajdu w Nowym Kościele: 8 MB
Realizacja: Renata Łukasik

Film z rajdu  Zdjęcia: Renata Łukasik .wmv 10 MB

Zapraszamy do wymiany opinii !
enduro@enduro.pl

SZCZEGÓŁOWE WYNIKI Z RAJDU I KLASYFIKACJA INDYWIDUALNA

DOSTĘPNE NA STRONACH FIRMY ZUBIX OBSŁUGUJĄCEJ SYSTEMY OBLICZENIOWE I POMIAROWE NA RAJDACH ENDURO

Zdjęcia z rajdu

Paweł Błaszczak
© Wszystkie prawa zastrzeżone
blaszczakfoto@poczta.onet.pl


Zdjęcia z rajdu

Autor: Maciej Jary
© Wszystkie prawa zastrzeżone