KRZENIÓW 2008 - V i VI Runda Mistrzostw Polski i Pucharu PZM w Motocyklowych Rajdach Enduro - 24/25.05.2008

KRZENIÓW 2008

fot. Magda Miłoszewska Jadąc na zawody do Krzeniowa, spodziewałem się trudnego rajdu, tym bardziej, że w rejonie Złotoryji od kilku dni popadywały deszcze. Wiadomo nie od dziś, że zawody organizowane przez SMK Krzeniów należą do najtrudniejszych w sezonie, a przy padającym deszczu mogą obrzydzić enduro nawet najbardziej zagorzałym jego entuzjastom.
Tadeusz Bembenik i jego syn Bartek, znają się na rzeczy i potrafią na swoich terenach zorganizować rajd o każdym stopniu trudności. W tym roku podkręcili śrubkę i mieliśmy do przejechania rajd bardzo trudny, o skali trudności porównywalnej z Mistrzostwami Europy, a nawet ( w przypadku próby enduro) Mistrzostwami Świata. Bardzo dobrze się stało, że aura ulitowała się nad nami i od soboty już nie padało. Było ciepło, zatem trasa i próby przesychały dość szybko. Z uwagi na to, że rajdy organizowane przez SMK Krzeniów mają już swoją ustaloną renomę, nie spodziewałem się oszałamiającej frekwencji. I tak też było. Na starcie pojawiło się 85 zawodników. Sytuację ratowali Czesi, którzy, podobnie jak rok temu, zdecydowali się jedną ze swoich eliminacji przeprowadzić razem z Mistrzostwami Polski. Tym sposobem działacze SMK Krzeniów przygotowali piękny rajd dla około 250 zawodników. Zawody sędziował, jak zwykle bardzo dobrze, pan Andrzej Rencz.

Trasa

fot. Magda Miłoszewska Jechaliśmy trasą znaną już z poprzednich rajdów, chociaż w kilku miejscach urozmaiconą o nowe odcinki, jak choćby ten po wyjeździe z próby Extreme. Rajdy w górach Kaczawskich są zawsze ciekawe, bo za sterami moto nudzić się nie można. Było wprawdzie kilka przelotów po dłuższych szutrach, ale asfaltów było bardzo mało. Dużo lasu, podjazdów o różnej skali trudności, zjazdów, czasem dość karkołomnych. Podczas jazdy trzeba być zawsze skupionym, bo ilość korzeni, kamieni i kamlotów przekracza tutaj wszelki normy. Bardzo łatwo, przy prędkości podróżnej, złapać coś przednim lub tylnym kołem i pojechać w zupełnie innym kierunku niż się spodziewamy. W tym roku taka historia przydarzyła się naszemu koledze Przemkowi Sobotowskiemu jeżdżącemu dla Nadbużańskiego KM, który drugiego dnia w pierwszym kole, po niespodziewanym spotkaniu z czymś twardym ( drzewo?) zresetował sobie pamięć tak skutecznie, że rajdu nie ukończył. Na szczęście, oprócz oczywistego wstrząśnienia mózgu, nic więcej, temu sympatycznemu zawodnikowi, się nie stało. Zatem mamy nadzieję zobaczyć go ponownie na trasie kolejnego rajdu.
Na trasę okrężną przygotowano dobre czasy. Zawodnicy musieli jechać sprawnie, ale nie bardzo szybko. Wtedy przyjeżdżali na PKC kilka minut wcześniej. Wystarczyło czasu by odetchnąć nieco i skontrolować motocykl. Trzy razy po 80 km pierwszego dnia i dodatkowe dwa koła drugiego zmęczyły nas solidnie. Puchar PZM jechał pierwszego dnia jedno koło mniej.

Próby

fot. Magda Miłoszewska Te są kwintesencją każdych zawodów i tutaj organizator zdał egzamin celująco. Przygotowano trzy ciekawe i trudne próby. Krótko po starcie podjeżdżaliśmy do próby Enduro wytyczonej na stokach góry Czerwonki, znanej zawodnikom z poprzednich rajdów. W tym roku próba została nieco przekonfigurowana i, w mojej ocenie, podniesiono nieco stopień jej trudności. Można zaryzykować twierdzenie, że był to udany mikst próby Enduro z próbą Extreme. Były strome i bardzo strome podjazdy ( dla najtrudniejszego przygotowano objazd jako drogę alternatywną, dłuższą jednak o około 40 sekund), potem mokry wąwóz z kamieniami i korzeniami oraz błotkiem i znowu podjaździk urozmaicony półkami z korzeniem. W drugiej części próby były zakrętasy okołodrzewne, a wszystko na większym lub mniejszym nachyleniu. Potem prosta i zjazd mocno kamienisty na ostatni odcinek wytyczony na stokach trawiastych. Całość razem około 6 minut. Gdyby było to 8-10 minut, to byłaby to próba do Mistrzostw Świata. Na filmie można zobaczyć część tej próby włącznie z najtrudniejszym podjazdem, który pierwszego dnia przysporzył mi dużo kłopotów. Drugiego dnia znalazłem lepszą ścieżkę i bez problemu wjeżdżałem na górę.
fot. Magda Miłoszewska Kilkanaście minut po próbie Enduro przyszła kolej na próbę Extreme zlokalizowaną na terenie toru motocrossowego SMK Krzeniów. Tym razem organizator postarał się bardzo i przed wjazdem na tor przygotował starannie elementy extreme. Był tam odcinek gruzu z poprzeczną belką betonową, potem belki drewniane w różnych konfiguracjach i w większości po skosie, potem słynny już wielbłąd krzeniowski składający się właściwie z najazdu i lądowania, pomiędzy którymi wiodła szeroka droga alternatywna dla tych, którym puściły zawory na widok dziury w środku skoku wyłożonej belkami uniemożliwiającymi bezpieczny przejazd czy lądowanie przy niedolocie. Objazd tego skoku kosztował około 5 sekund, ale takie jest enduro. Sam skok, rozsądnie poprowadzony z większego niż zwykle napędu, ma bardzo dobrze wyprofilowany najazd i jest łatwy do skoczenia. Mimo to niewielu skakało go pierwszego dnia, a drugiego dnia skoczyło go nie więcej niż 10-12 zawodników z MP, tak osłabiająco na psyche zadziałał ten element. Nie było tam jednak żadnych pomyłek, zatem dobry obyczaj enduro mówiący o tym, aby wykonywać tylko te elementy, do których jest się w pełni przekonanym, jest znany wszystkim szoferom. Próba kończyła się dobrze przygotowanym torem motocrossowym.
fot. Magda Miłoszewska Próba Cross była wytyczona, jak zwykle, na łąkach w Lubiechowej. Były tam małe skoczki, nachylona trawiasta nawierzchnia, miejscami śliska. Nieco za krótka, bo około 3 minutowa, ale dobrze przygotowana i wcale nie łatwa próba była miłym urozmaiceniem każdej pętli rajdu.
Jedynym problemem, jak pojawił się podczas zawodów był chronometraż, tym razem organizowany przez naszych południowych sąsiadów. Niestety zawiodło jedno z urządzeń do pomiaru czasów przejazdu na próbach i dlatego jedna z prób każdego dnia nie była mierzona. W pierwszym dniu była to próba Extreme, a w drugim, próba Cross. W ten sposób czeski chronometraż zawalił nieco rajd, bo organizator przygotował sporym nakładem sił i środków trzy bardzo dobre próby, a złośliwością rzeczy martwych, tylko dwie z nich mogły być mierzone każdego dnia.

Podsumowanie

Ideałem było by, gdyby trasy prób, w ich nowych częściach, były wolne od śladów motocykli. Tak nie było, bo na wszystkich próbach były ślady wielokrotnych przejazdów, tak więc największe szanse na dobry wynik mieli ci, którzy na nich trenowali. Ideałem było by, gdyby zawodnicy nie skracali trasy. Tak nie było, bowiem szczególnie drugiego dnia, część zawodników skracała trasę i to nie o jakieś kilkudziesięciometrowe fyrtle, a o znacznie dłuższe kawałki. Robili to zawodnicy ze ścisłej czołówki, będąc pewnie przekonanymi, że skoro rajd rozstrzyga się na próbach, to nie ma znaczenia jak dojadą na metę, czy PKC. Otóż to ma znaczenie. Właśnie ci najlepsi powinni zawsze doginać po trasie, bo inaczej ich dobry wynik w rajdzie stoi pod dużym moralnym znakiem zapytania. Jazda konkretnymi skrótami w rajdzie enduro to okazanie absolutnego braku szacunku dla kolegów jadących po trasie.

Panowie Tadeusz i Bartek Bembenikowie wraz z działaczami SMK Krzeniów przygotowali doskonały rajd. Świetnie oznakowana trasa, dobrze dobrane czasy, duży stopień trudności trasy okrężnej, doskonałe próby. Jednego, czego na pewno panom Bembenikom nie można odmówić, to tego, że na rajdach enduro znają się wybornie. Nie marnują wpisowego zawodników i robią takie rajdy, że jak dojedziecie oba dni, to następny tydzień nie wsiądziecie na motocykl.

Wyniki Sportowe

Mistrzostwa Polski - Junior 50

1.Rafał Bracik - KTM Novi
2.Konrad Widłak - KTM Novi
3.Szymon Frankowski - KTM Novi
4.Igor Widłak - KTM Novi
5.Maciej Kochanowski - KTM Novi

Rządzą i dzielą zawodnicy Kieleckiego Towarzystwa Motocyklowego Novi. Drugim klubem, który rozpoczął pracę z młodzieżą jest SMK Krzeniów, którego młodzicy: Kucharski i bracia Łazarczykowie, zupełnie nieźle radzą sobie na trasach rajdów, próbując nawet odbierać miejsca na podium kolegom z Kielc.

Mistrzostwa Polski - Junior

1.Sylwester Jędrzejczyk - KKM Kwidzyn
2.Michał Łukasik - KKM Kwidzyn
3.Paweł Szymkowski - BKM Bielsko
4.Rafał Kiczko - KM Quercus
5.Marek Świderski - AP Warszawa

Niech nikogo nie zmyli dominacja dwóch zawodników z Kwidzyna. Wprawdzie obaj całkiem sprawnie posługują się swoimi WR 450 F i na pewno będą zaciekle walczyć o miejsce na podium na koniec sezonu, ale kolejnych trzech zawodników jeździ wcale nie gorzej, a czasem nawet lepiej niż dwóch pierwszych. Rafał Kiczko już co najmniej od 2 lat pokazuje się z bardzo dobrej strony na zawodach Enduro, a w poprzednim sezonie zdobył tytuł mistrzowski w Country Crossie. Paweł Szymkowski po ubiegłorocznym zwycięstwie w Pucharze PZM, przeszedł do grupy MP, jeździ znakomicie, osiągając na próbach czasy absolutnej czołówki tej klasy. To zawodnik z Bielska, a więc jazda w górach nie stanowi dla niego żadnego wyzwania, a bardzo dobra technika jazdy motocrossowej umożliwia mu również osiąganie dobrych wyników na próbach o tym właśnie charakterze. Szanse na zwycięstwo w tej klasie, mimo kłopotów z motocyklem na poprzednich zawodach, zachował ubiegłoroczny numer 2 generalki - Marek Świderski. Marek jest zdecydowanie najszybszym juniorem i regularnie lokuje się w czołówce klasyfikacji generalnej tego sezonu.

Mistrzostwa Polski - E1

1.Marcin Frycz - SMK Krzeniów
2.Mateusz Bembenik - SMK Krzeniów
3.Wacław Skolarus - KS Aquilla
4.Łukasz Bartos - KTM Novi
5.Roman Ulenberg - KKM Kwidzyn

W tej klasie nie ma niespodzianek. Wygrywa albo Frycz, albo Bembenik. Duet ten zaciekle atakują koledzy: Skolarus i Bartos. Różnice na mecie rajdu bywają bardzo małe, np. ubiegłoroczny Mistrz Polski w tej klasie – Łukasz Bartos przegrał pierwszy dzień rajdu ze Skolarusem tylko o 1 sekundę. Wystarczy nieco tylko się pomylić na próbie i klasyfikacja z dnia może wyglądać całkiem inaczej. Niewątpliwym objawieniem poprzedniego i obecnego sezonu jest Marcin Frycz, ubiegłoroczny Mistrz Polski w klasie Junior. W tym roku dość pewnie zmierza do mistrzostwa w klasie E1, a może i w klasyfikacji generalnej. Spokoju nie daje mu Mateusz Bembenik, zawodnik startujący również, podobnie jak Frycz i Skolarus, w Mistrzostwach Świata. Bembenik, bardzo sprawnie jeżdżący Mistrz Polski Junior z 2006 roku, jeździ w tym sezonie odrobinę tylko wolniej od Frycza, ale wciąż zachowuje szansę na tytuł. Roman Ulenberg jeździ wolniej niż pierwsza czwórka tej klasy, ale coraz lepiej czuje się za kierownicą swojej czterosuwowej Yamahy i w przyszłym sezonie powinien mieć coś do powiedzenia w klasyfikacji tej klasy.

Mistrzostwa Polski - E2/E3

1.Sebastian Krywult - BKM Bielsko
2.Wojciech Rencz - SMK Krzeniów
3.Paweł Świderski - AP Warszawa
4.Marcin Małek - HAWI Racing Team
5.Ryszard Augustyn RTM Radom

Tutaj tłok nie mniejszy niż w E1. Mistrz Polski w klasyfikacji generalnej ubiegłego sezonu, Sebastian Krywult, jeździ z rajdu na rajd coraz lepiej. Powrócił do tej klasy bardzo utytułowany zawodnik – Wojtek Rencz, który żadną miarą nie chce oddać zwycięstwa Krywultowi, ale sam musi bardzo uważać, bo Paweł Świderski w tym sezonie radzi sobie wyśmienicie zajmując jak na razie drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Marcin Małek po ubiegłorocznym sukcesie w Pucharze PZM, radzi sobie zadziwiająco dobrze w Mistrzostwach Polski, będąc stałym zagrożeniem dla poprzedzających go kolegów. Ryszard Augustyn to znana marka w światku off roadowym, ale powrót do dawnej formy po dłuższej przerwie musi potrwać więcej niż sezon. Po dłuższej przerwie, wystartował w Krzeniowie Błażej Gazda (SMK Krzeniów), który postanowił się pościgać z kolegami. Wypadł bardzo dobrze zajmując 4 miejsce, więc może zobaczymy go również na następnych zawodach?

Mistrzostwa Polski - 2K

1.Jacek Stelmaszyk - MK Oborniki
2.Rafał Sonik - ATV Polska
3.Paweł Sobczyk - ATV Polska
4.Grzegorz Brzozowski - AMK Gdańsk
5.Marek Pająk - ATV Polska

No cóż, quady z napędem na jedną oś nie są najlepszym sprzętem do podróżowania po górach. Dlatego na starcie stanęło tylko dwóch zawodników i pomiędzy nimi rozegra się sprawa tytułu w tym sezonie.

Mistrzostwa Polski - 4K

1.Roman Eliasz - ATV Polska
2.Mariusz Kręgiel - ATV Polska
3.Robert Giedronowicz - ATV Polska
4.Mariusz Sukiennik - ATV Polska
5.Sławomir Ulan - ATV Polska

Muszę przyznać, że jestem zdziwiony niską frekwencją zawodników w tej klasie. W zeszłym sezonie jeździło w zawodach nawet po 20 quadów z napędem na obie osie. Stąd słuszna decyzja podniesienia rangi zawodów do poziomu MP, a tu masz babo placek... Do tej pory tylko 6 traktorzystów stanęło w szranki, w Krzeniowie pojawiło się tylko 3 z nich. Wprawdzie walczą dzielnie, a ubiegłoroczny pechowiec Roman Eliasz jest coraz bliższy tytułu, ale gdzie pozostali zawodnicy?

Klasyfikacja Klubowa

1.KTM Novi
2.SMK Krzeniów
3.KKM Kwidzyn
4.BKM Bielsko
5.AP Warszawa

Klasyfikacja Zespołowa

1.BKM Bielsko (Krywult, Szymkowski, Spirowski)
2.KTM Novi I (Bartos, Bracik, Dzianok)
3.AP Warszawa Extrim (Świderski, Skolarus, Świderski)
4.KTM Novi II ( Frankowski, Bielecki, Pańka)
5.Motoszkoła Bembenik Team A (Rencz, Frycz, Kucharski)

Klasyfikacja Zespołów Sponsorskich

1.Motorsport Wicher Racing Team ( Frycz, Bembenik, Rencz)
2.Hawi Racing Team (Krywult, Małek, Strzelczyk)
3.Moto-Magnus Team (Świderski, Kiczko, Świderski)
Puchar PZM - Junior 50

1.Bartosz Kasza - KKM Wena
2.Sylwester Beekhoven - KTM Novi

Mało motorowerzystów startuje w Pucharze. Oprócz tych dwóch, nikt więcej nie ukończył żadnych zawodów.

Puchar PZM - Junior

1.Jan Folga - Self Kielce
2.Jakub Gil - niezrzeszony
3.Artur Andrzejak - niezrzeszony

Puchar PZM - E1

1.Maciej Badowski - niezrzeszony
2.Adam Sapieżko - niezrzeszony
3.Maciej Glock - niezrzeszony

W tej klasie startuje kilkunastu zawodników, ale tylko kilku z nich wybrało się na rajd do Krzeniowa. Ci, którzy przyjechali zyskali bezcenne doświadczenie, które będzie procentować na przyszłość, o ile zechcą kontynuować karierę sportową.

Puchar PZM - E2/E3

1.Maciej Kania - BKM Bielsko
2.Jacek Psiuk - KM Cross
3.Sebastian Baklarz - BKM Bielsko

To jest zdecydowanie najliczniej obsadzona klasa Pucharu, ale tylko tych trzech ma realne szanse na pierwsze miejsce. Na rajdzie w Krzeniowie pokazali lwi pazur zawodnicy z Bielska: Kania i Baklarz. Oni góry mają na co dzień i nie przestraszą się żadnego rajdu w Krzeniowie. Jacek Psiuk udowodnił już nie raz, ze potrafi pojechać szybko, zatem walka w tej klasie będzie bardzo emocjonująca.

Puchar PZM - Weteran

1.Wojciech Szymkowski - BKM Bielsko
2.Piotr Kwiasowski - MKS Stryków
3.Krzysztof Gil - niezrzeszony
To klasa dla zawodników, którzy ukończyli 40 lat, a tych jeździ całkiem sporo. Wojtek Szymkowski, ojciec Pawła, prowadzi z dużą przewagą i nic nie wskazuje na to, aby miał przegrać walkę o pierwsze miejsce. O drugie będą walczyć koledzy: Kwiasowski, Gil i Kamiński (KM Cross).

Puchar PZM - 2K

1.Roman Miłkowski - niezrzeszony
2.Łukasz Eliasz - ATV Polska
3.Paweł Siekacz - niezrzeszony

W Pucharze startuje znacznie więcej zawodników tej klasy niż w MP. Pewnie nie wierzą we własne siły, a przecież do pokonania w MP jest tylko dwóch zawodników.

Puchar PZM - 4K

1.Andrzej Grzyb - KTM Novi
2.Artur Lewandowski - ATV Polska
3.Bogdan Czech - ATV Polska

Widać wyraźnie, że siły klasy 4K podzieliły się na MP i Puchar. Nowych zawodników specjalnie nie przybyło, a przecież quad 4K to idealny sprzęt do rajdów enduro.

Następne zawody, to Mistrzostwa Świata organizowane w Kwidzynie przez tamtejszy Klub Motorowy im. Jana Młynarskiego. Startować będzie ponad 140 najlepszych na świecie zawodników enduro, w tym 8 Polaków. Takie zawody zdarzają się w Polsce raz na kilkanaście lat, zatem warto przyjechać do Kwidzyna na weekend 14/15 czerwca i obejrzeć jak jeżdżą profesjonalni trzymacze gazu. Będzie tam ekipa Enduro Obsession, która przygotuje szeroką relację z tego wydarzenia.

Pozdrawiam

Artur Łukasik
Enduro Obsession Team

Filmy z rajdu w Krzeniowie:
UWAGA!!! cierpliwości przy ściąganiu! 49 MB !!!
Realizacja: Renata Łukasik

Film z rajdu  Zdjęcia: Renata Łukasik .wmv 49 MB

Zapraszamy do wymiany opinii !
enduro@enduro.pl

SZCZEGÓŁOWE WYNIKI Z RAJDU I KLASYFIKACJA INDYWIDUALNA

DOSTĘPNE NA STRONACH FIRMY ZUBIX OBSŁUGUJĄCEJ SYSTEMY OBLICZENIOWE I POMIAROWE NA RAJDACH ENDURO

Zdjęcia z rajdu

Magda Miłoszewska
© Wszystkie prawa zastrzeżone


fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska
fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska
fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska fot. Magda Miłoszewska