Zapis rozmowy z Markiem Sikorą, Przewodniczącym Głównej Komisji Sportów Motocyklowych w Polskim Związku Motorowym.
Na wstępie chciałbym pogratulować wyboru na Przewodniczącego Głównej Komisji Sportów Motocyklowych PZM.
Jak Pan ocenia występ Polskiego zespołu w Brazylii?
W mojej prywatnej ocenie zawodnicy Polscy uzyskali dobry wynik. Młodzi zawodnicy wystąpili w perspektywicznym składzie i wszyscy stanęli na wysokości zadania w tej dalekiej i trudnej imprezie. Szczególnie dobry wynik uzyskał Łukasz Kurowski i Paweł Świderski, którzy odnieśli indywidualny sukces zajmując wysokie miejsce w swoich klasach. Uzyskiwane przez nich czasy z prób na poziomie ścisłej czołówki pokazały, jak duże są ich możliwości.
Jak z perspektywy osoby odpowiedzialnej za organizację przyszłorocznej sześciodniówki, ocenia Pan organizację tegorocznej?
Było zarówno bardzo dużo niedociągnięć jak i dobrych momentów tej Sześciodniówki. Na plus należy zaliczyć sprawne działanie dobrze zorganizowanego biura zawodów. Nie było problemów z załatwianiem spraw administracyjnych. Na minus, brak otwarcia zawodów i bardzo późne dostarczenie paliwa dla zawodników. Opóźniona była dostawa i odprawa celna kontenerów ze sprzętem. Utrudniło to przygotowanie motocykli przed startem. Zawodnicy skarżyli się na zbyt długie odcinki proste na otwartych przestrzeniach. W Europie stosuje się w takich sytuacjach częste potwierdzenie trasy w postaci powtarzających się oznaczeń, w Fortalezie tego brakowało
Co można Pana zdaniem poprawić w organizacji zaplecza drużyny narodowej na Sześciodniówkę, by nie zdarzały się problemy takie jak w tym roku z Bartkiem Obłuckim I kto według Pana ponosi odpowiedzialność za to zdarzenie?
Zawodnik powinien mieć stary, wyuczony nawyk sprawdzania poziomu płynów eksploatacyjnych w motocyklu. Wpajał im to Mirosław Malec, doświadczony szkoleniowiec i były zawodnik. Obsługujący zawodników Jarosław Kurowski, wziął honorowo na siebie odpowiedzialność za to zdarzenie. W mojej ocenie odpowiedzialność rozkłada się po połowie na obsługę i zawodnika, w szczególności w pierwszym etapie imprezy. Duże odległości między PKC-ami, a metą utrudniały zapewnienie kilkuosobowej obsługi w każdym z tych miejsc. Z racji ograniczeń ekonomicznych nie da się zaspokoić wszystkich związanych z tym potrzeb. Na Sześciodniówce w kraju będzie o to łatwiej.
Czy nie uważa Pan, że w obecnej sytuacji polskiego enduro należy położyć szczególny nacisk na szkolenie, promocje, dobór i selekcę młodych zawodników?
Takie jest nasze założenie od dwóch lat. Już w Jabloncu przyjęliśmy ten kierunek doboru składu, który szczególnie potwierdził się w Brazylii. Młodzi zawodnicy się sprawdzili. Na Sześciodniówce w Brazylii zaskoczył nas problem Łukasza Bartosa z kontuzjowanym wcześniej kolanem, ale liczymy, że po przejściu operacji wróci do pełnej kondycji przed imprezą w Kielcach.
Nadchodząca Sześciodniówka w Kielcach coraz bliżej. Czy PZM przewiduje już konkretny skład drużyny narodowej. Czy Pana zdaniem nie warto by skoncentrować się na mocnej drużynie Junior Trophy?
W Kielcach wystąpimy z drużynami World i Junior Trophy, nie wykluczamy startu zespołów klubowych. Przewidujemy objęcie szkoleniem i opieką grupę około 15-tu zawodników. PZM planuje zorganizować dla nich zgrupowania. Skład kadry będzie rozszerzony o starszych, uznanych zawodników ze ścisłej polskiej czołówki enduro. W styczniu planujemy przeprowadzenie badań wydolności zawodników, które będą pomocne w podjęciu decyzji, na których z nich możemy postawić.
Czy wiąże Pan szczególne plany z nominacją na stanowisko Przewodniczącego i czy przewiduje Pan za swojej kadencji zmiany oraz wprowadzenie nowych koncepcji?
Tendencją w sporcie światowym jest zmniejszanie ilości klas, a my przystosowujemy nasze regulaminy do wymogów największych federacji motocyklowych. Będziemy stawiać na najmłodszych zawodników i rozwój klasy 50cc, która w Mistrzostwach Polski była dotychczas bardzo nieliczna, zaznaczając się bardziej w Pucharze. Aktualna sytuacja dla rozwoju dyscypliny enduro w Polsce jest korzystna. Mamy zaplecze na dziś i na przyszłość w wybitnych młodych zawodnikach, takich jak Bartek Obłucki, Łukasz Kurowski, Paweł Świderski.
Dziękuję za rozmowę.

Z Panem Markiem Sikorą Przewodniczącym Komisji Sportów Motocyklowych PZM dla enduro.pl rozmawiał Grzegorz Wesołowski.