Zorganizowana przez KM-Cross Lublin impreza sportowa na długo pozostanie w pamięci jej uczestników. Tereny nad rzeką Wieprz i lasy okolic jeziora Firlej dały możliwość przygotowania ciekawej i długiej trasy rajdu enduro. Walory krajobrazowe tych okolic wykorzystali liczni działacze lubelskiego KM-Cross, ich ogromne zaangażowanie pozwoliło stworzyć rajd z własnym charakterem.
Długa 80-sięcio kilometrowa pętla zawierała w sobie wszystkie typowe dla ziemi lubelskiej drogi, od leśnych duktów, przez bagienka, na piaszczystych polnych drogach skończywszy. Trasa ze względu na długość, zmienne warunki terenowe i dość krótkie czasy, wymagała od zawodników dużej koncentracji i zdecydowanego tempa jazdy. Przyjazd na PKC bez spóźnień wymagał dobrej kondycji i sporych umiejętności.
Jedną z największych atrakcji trasy i bardzo oryginalnym przedsięwzięciem jak na rajd enduro była przeprawa promowa przez rzekę Wieprz. Dostarczyła sporo emocji zawodnikom jak i kibicom. Naprawdę pomysłowo zorganizowana, zabezpieczona przez policję wyposażoną w sprzęt ratownictwa wodnego była jedną z głównych atrakcji przygotowanych przez organizatorów uczestnikom i kibicom. Trzeba w tym miejscu wspomnieć, że rajd w Firleju był najlepiej przygotowaną od lat imprezą pod względem współpracy z policją. Przejazdy przez drogi główne były zabezpieczone, policjanci czuwali nad bezpieczeństwem zawodników i pozostałych uczestników ruchu drogowego. Przykład Firleja pokazuje jak powinna się układać współpraca organizatorów z policją, w celu przygotowania bezpiecznej imprezy. W tym miejscu składamy podziękowania dla Policjantów i gratulacje dla organizatorów. Równie dobrze należy ocenić zabezpieczenie medyczne i rozreklamowanie imprezy w lokalnych mediach na czym z pewnością skorzystają widoczni na rajdzie liczni jego sponsorzy.
Próba enduro była urozmaicona, każdy zawodnik mógł na niej wykorzystać umiejętności, które opanował najlepiej. Odważni mogli wykazać się na bardzo wąskim, krętym i śliskim odcinku w lesie (pierwszego dnia okazał się za błotnisty i kierownictwo zmieniło jego późniejszy przebieg), pozostałym zostawało nadrabianie strat na szerokiej, szybkiej trasie po łące, co najlepsze największa kałuża na próbie enduro miała alternatywny objazd, według wtajemniczonych miłośnicy suchych butów nie tracili na nim cennych sekund.
Próba crossowa przygotowana w wyrobisku piasku zgromadziła wielu kibiców, sprzyjało im położenie próby przy drodze krajowej z Białegostoku do Lublina. Głęboki mokry piach dał się we znaki kondycji zawodników, sporo było niegroźnych wywrotek, dla najlepszych piach nie był żadną przeszkodą, pozwalał na bezpieczną popisową jazdę ze skokami z licznych chopek. Nie zawiedli na nich kibiców najlepsi z juniorów: Marek Przybysz i Łukasz Kurowski.
Bazę rajdu zlokalizowano w dużym ośrodku wypoczynkowym "Kasprzak" z hotelem, domkami i polem namiotowym oraz stołówką i barem. Przyzwoite ceny nie obciążały nadmiernie kieszeni uczestników, najważniejsze, że stworzono im wybór co do standardu, a dobre warunki pozwoliły na odpoczynek po trudach trasy.
KM-Cross okazał się wyjątkowo gościnnym gospodarzem rajdu. Przygotowana dla uczestników zabawa w sobotni wieczór była bardzo huczna i zakończyła się nad ranem, co widać było na próbach w drugim dniu zawodów. Miło, że poza sportową rywalizacją stworzono warunki do towarzyskich spotkań i zabawy.
W rajdzie zabrakło kilku zawodników z czołówki m.in. Jacka Czachora(wyjazd na rajd do Maroka) oraz Macieja Wróbla i Bartłomieja Bembenika. Jako, że ci wszyscy czołowi zawodnicy startują w klasie S4T, zaszły w niej znaczne zmiany w klasyfikacji. Nie pokonany w Firleju okazał się Wojciech Rencz przed Ryszardem Augustynem i Robertem Rozpędowskim. Na skutek wakatów bardzo ciekawie zapowiadająca się w tym roku klasa S4T straciła nieco z rozmachu. W klasie S2T doskonale jadący w IMP Łukasz Kędzierski(trzeci w Firleju) ma coraz więcej problemów z nacierającym Pawłem Świderskim (pierwszy w Firleju) i drugim w Firleju Piotrem Krasuskim. W klasie Junior w pięknym stylu wygrał Marek Przybysz, drugie miejsce zajął Łukasz Kurowski po walce z doskonale jadącym w tym sezonie Michałem Szustrem(trzeci w Firleju). Pierwsi trzej zawodnicy w klasie Junior odnieśli również zwycięstwo w klasyfikacji generalnej zawodów. W młodzikach zwyciężył Kamil Walczak przed Mateuszem Bembenikiem, trzeci był Tomasz Jusiak. Po sobotnim zwycięstwie na próbach zanosiło się na wygraną w zawodach Marcina Frycza, którego w drugim dniu zawiódł motocykl.
Marnie przy Mistrzostwach Polski wypada liczba uczestników Pucharu PZM. Frekwencja sprzed dwóch lat nie ma już precedensu, co niestety jest najwyraźniej związane z sytuacją materialną społeczeństwa, amatorzy nie mający szans na sponsorów, ponoszą w tym sporcie większe nakłady niż zawodnicy i to wyłącznie z własnej kieszeni. Na pocieszenie pozostaje fakt, że ci nieliczni biorący regularnie udział podnoszą już i tak spore umiejętności, a startując na dobrym sprzęcie, mogą w niedalekiej przyszłości zasilić IMP.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |